|
O WSPÓLNYM DZIELE ANNY FILIPCZAK I JACKA
DURSKIEGO
-
Arkadiusz Frania
Wspólne dzieło Anny Filipczak i Jacka Durskiego – to
swoista kontaminacja gatunkowa: poezji w wierszu i w prozie. Dialog
spełniany między dwiema duszami, które, podążając przez całe życie za
swoim zapachem metafizycznym, wreszcie się spotkały. Siłą sprawczą
dzieła jest rozmowa dwutorowa (jeden tekst składający się z ośmiu
fragmentów, gdzie słowa-czucia różnią się sposobem zapisu: ona –
kursywa, on – pismo proste), wewnętrzna wymiana myśli, emocji, wrażeń,
wyobrażeń, niepokojów, radości i imaginacji, rzadziej słów
wypowiedzianych wprost do partnera. Uzyskujemy niespodzianą jakość:
współ-śpiew, współ-drżenie, współ-śnienie, jedno-myślenie,
jedno-trwanie. Pragnienie doświadczenia wielkiego kochania przed
śmiercią, wygenerowane w obliczu skwitowania marności świata w
olśnieniu. Lekarz komunikując bohaterowi diagnozę: „Ma pan raka.
Jeszcze rok.” wydaje wyrok na jego pisarstwo: „Nie chce dusza Tam. Nie
chcę umierać. Chcę pisać książki. Blat biurka z przepaścią. Strach o
napisane. Ile z tego...” ,dlatego w chwili zdobycia informacji o
błędzie onkologicznym rodzi się wiara i łakomstwo:
„Nie boję się już nieba, ani piekła. Dobrze mi z
długopisem jak dawniej. Ale tak bardzo zapragnąłem miłości. Daj Boże
raz jeszcze. Ostatni raz. Chcę miłować i być miłowanym. Tak strasznie
pragnę kochania, że nie potrafię wyrazić tego słowami. Pisarz
niezdolny.”
Jacek Durski jest gotów poświęcić twórczość na rzecz
wstrząsu miłosnego. „Ona” zjawia się za pośrednictwem monitora
komputerowego. Osiem ujęć, osiem objęć gromi czytelnika żarliwością,
porywem. Pożądanie kochanków, namiętne połykanie piękna nagich ciał,
zatracenie i spełnienie. „On” pisze: „Pieszczę ogień na udach, do
gorących warg z Gwiazdą Clitoris. Zapalam środek kosmosu. Wypełnia się
koroną płomieni.”, „Na twoich wargach okruch duszy / naszej”. Nie ma
bowiem miłości platonicznej, ale fizyczna podróż, zgłębianie skóry.
Wspomniany utwór to również spotkanie dwóch dzieciństw, dwóch
młodości, dwóch doświadczeń, dwóch pamięci:
„Nasze łąki, nasze lasy z Ochodzy i Jutrosina połączyły
się na starość. Na młodość. Zielony kolor jesieni. Moc cudowna
przyrody.”
Anna Filipczak i Jacek Durski odświeżają język
erotycznego mówienia we współczesnej literaturze polskiej w poemacie o
kreacji, wydobyciu z siebie partnera idealnego. Ze złożenia „ja”-kobieta
dla ciebie i „ja”-mężczyzna dla ciebie powstał super-człowiek:
kobieta-mężczyzna, jedna wyspa usypana z dwóch rodzajów tej samej
ziemi. Iskrzenie, opalizacja, intuicja – to cechy twórczości Jacka
Durskiego widoczne i w tym tekście.
--------------------
ARKADIUSZ FRANIA
Poeta, krytyk literacki. Urodził się 04.05.1973 r. w Przechlewie
(obecnie woj. pomorskie). W 2003 r. uzyskał tytuł doktora nauk
humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa (Uniwersytet Śląski) na
podstawie rozprawy „Powojenne dyskusje nad pozytywizmem.
1944/45-1948/49”. Wiersze, szkice i recenzje zamieszczał m.in. w
sZAFie", „Odrze”, „Kwartalniku Artystycznym”, „Opcjach”,
„Pograniczach”, „Frazie”, „Tyglu Kultury”, „Frondzie”, „Magazynie
Literackim”, „Akancie”, „Arkuszu”, „Poezji dzisiaj”, „Nowym Wieku”,
„Ruchu Literackim”, „Pamiętniku Literackim”, „Aspektach
Filozoficzno-Prozatorskich”. Wydał cztery tomy poetyckie: „na przykład
mnie nie ma” (1994, 1996), „powiedz mi siebie” (1995, 1996), „na
zimnym uczynku” (1999), „ale się nie budzę” (2004), oraz trzy
książki krytycznoliterackie: „«Solidne niefarbowane retro». O poezji
Tadeusza Gierymskiego” (2004), „Strażnicy i najeźdźcy. Zjawiska we
współczesnej poezji regionu częstochowskiego” (2005), „Poświatowska,
Marjańska, Cichla-Czarniawska. Trzy szkice typu ziemia-ziemia-ziemia”
(2007). Mieszka w Częstochowie.
|